home home

MŁODSZA EUROPA

Portal Europy Środkowo-Wschodniej

Różne języki, narody, państwa łączy je dużo, ale i wiele dzieli. Taka jest Młodsza Europa, czyli ta część Europy, którą badacze nazywają Środkowo-Wschodnią. Jej właśnie dedykujemy nasz portal.

Instytut Europy Środkowo-Wschodniej
Fundacja Orange


Ellis Island, klucz do Ameryki

Agnieszka Wilczyńska

Małgorzata Szejnert, Wyspa klucz, Wyd. Znak, Kraków 2009.

Jest takie miejsce na ziemi, gdzie w przeciągu ponad sześćdziesięciu lat spotykali się przedstawiciele niemal wszystkich narodów świata. Miejsce, które dla jednych było bramą do raju, a dla innych przedsionkiem piekła. Niewielki skrawek ziemi owiany legendą i zatopiony w morzu symboliki. Ellis Island, wyspa klucz, stała się bohaterką najnowszej powieści-reportażu Małgorzaty Szejnert, autorki doskonałego Czarnego ogrodu nominowanego do Nagrody Literackiej Nike.

Wyspa klucz to historia o tym, jak niewielka wyspa Indian z plemienia Lenni Lenape stała się ogromnym centrum przyjmującym imigrantów ze wszystkich stron świata (przez długi czas z wyjątkiem Chin). Małgorzata Szejnert w zwięzły i jednocześnie ciekawy sposób przedstawiła kolejne metamorfozy tego miejsca – od Wyspy Mew, przez Wyspę Ostryg, po Ellis Island. Główny tok narracji obejmuje lata działania stacji dla imigrantów, a więc okres 1892-1954, jednak wątki poboczne sięgają daleko i w przeszłość, i w przyszłość.

Autorce zarzucano, że powtarza schemat znany już z Czarnego ogrodu – poszarpane wątki splątane z sobą na różne sposoby, wielu bohaterów pojawiających się, by zaraz zniknąć i ukazać się w innym miejscu opowieści, fragmenty autentycznych relacji i dokumentów wplecione w tok narracji. To wszystko rzeczywiście pojawia się w Wyspie klucz, ale trzeba przyznać, że doskonale ukazuje zawiłość Ellis Island i losów ludzi z nią związanych. Wielkim plusem książki jest nie tylko reportażowy, oszczędny, a jednak współodczuwający, styl, ale również pokazanie wieloaspektowości imigracji. Szejnert nie tylko przedstawiła losy tych, którzy na wyspę Ellis trafili na zatłoczonych pokładach statków, ale też dylematy i troski pracujących tutaj ludzi. Niektórzy z nich sami byli niegdyś gośćmi stacji bądź ich potomkami. Dzięki temu zabiegowi dziennikarce udało się pokazać uniwersalizm i wielopłaszczyznowość zjawiska migracji.

W reportażu Szejnert pojawiają się ludzie, którzy pochodzić mogli z każdego miejsca na Ziemi i żyć w każdej epoce, tacy jak symbol wyspy – Annie Moore, pierwsza „klientka” stacji – i jej sobowtórka, ojciec i syn rozdzieleni ze względu na zdolność do pracy, wiejska dziewczynka, która bała się rozebrać do zdjęcia rentgenowskiego czy Nathan Cohen, odsyłany z kraju do kraju. Symboliczny wymiar ma również położenie wyspy. W 1886 roku zakończono budowę Statuy Wolności, wielkiego pomnika Stanów Zjednoczonych i idei wolności. Ten francuski dar stanął u wrót Nowego Jorku, po sąsiedzku z Ellis Island. To, co zauważali imigranci przybywający do Ameryki, to fakt, że Liberty stała bokiem lub tyłem do ich stacji. To przypadek, który w świadomości wielu z nich był wyraźnym symbolem.

Wyspa klucz to nie tylko historia Ellis Island. To także ważny z punktu widzenia historyka, badacza, pasjonata Europy Środkowo-Wschodniej dokument o emigracji z tych terenów, zwłaszcza że, jak zauważa sama Szejnert, do tej pory brakowało pozycji w języku polskim opisującej wyspę Ellis i jej znaczenie. Podczas funkcjonowania centrum dla imigrantów u wrót Nowego Jorku, z mapy Europy zniknęły Austro-Węgry, a w ich miejsce pojawiło się szereg państw narodowych, w tym Polska, Czechosłowacja, Węgry. Co zaskakujące, w czasie I wojny światowej migracja do Ameryki drastycznie się zmniejsza, a wyspa klucz zamienia się w szpital dla żołnierzy amerykańskich.

Innym tematem poruszonym przez Szejnert jest migracja Żydów z terenów Europy Środkowo-Wschodniej i Rosji oraz ich asymilacja w społeczeństwie amerykańskim. Ten i wiele innych aspektów, których nie sposób tutaj wymienić, czyni książkę niezwykle ciekawą.

Wyspa klucz to pozycja ważna i potrzebna. Dojrzały język autorki i duża ilość anegdot świetnie pokazują życie na Ellis Island. Niektórym może brakować rozwinięcia historii poszczególnych imigrantów, ale przecież reportaż Szejnert ukazać miał złożoność zjawiska migracji i wielobarwność centrum dla imigrantów – i w tej roli sprawdza się doskonale.


copyright

MŁODSZA EUROPA

design

tp

element media

& macvek.pl